Wrota FableWitaj wędrowcze w naszych progach!

14.03.2010, 14:49:24
Wywiad z Peterem Molyneux

Na konferencji GDC redaktor z serwisu Eurogamer przeprowadził wywiad z Peterem Molyneouxem. Wywiad był na tyle ciekawy, że postanowiliśmy przetłumaczyć go w całości! Wszystkie pytania i odpowiedzi znajdują się w rozwinięciu newsa.

Eurogamer: Kiedy przeprowadzałem z tobą wywiad na ostatniej Game Developers Conference, obiecałeś, że w Fable III spotkamy "trzy nadzwyczajnie duże rzeczy, które zaskoczą i zaszokują". Czy przedstawisz je?

Peter Molyneux: Dotyk to zdecydowanie jedna z nich. Emocje Dotyku, wszystkie ekspresje, to absolutnie jedna z tych rzeczy. Podróż i objęcie królewskiego tronu, to druga. Trzecią dopiero przedstawię.

Eurogamer: Czy uczysz się wszystkich kwestii ze skeczu z martwą papugą? Założę się, że on go uwielbia.

Peter Molyneux: Sądzę, że gdybym wyszedł z głupkowatym chodem, to bardzo bym się do niego przywiązał.

Eurogamer: Czy ktoś filmuje to spotkanie? Peter Molyneux kontra John Cleese, to mogłoby być interesujące.

Peter Molyneux: Cleese jest ikoną. Denerwuję się na myśl o spotkaniu z nim. Ma bardzo dziwne poczucie humoru, miał ciekawe życie, to wielka legenda z Fawlty Towers - co byś więc powiedział do takiego gościa?

Eurogamer: Najwidoczniej "Czy wystąpisz w mojej grze?".

Peter Molyneux: Jak mogę kierować kimś takim jak John Cleese? "Czy możesz zrobić to odrobinę głupiej, dobrze?". To będzie interesujące.

Eurogamer: Wracając do nowego GUI...

Peter Molyneux: Wcześniej pojwił się problem, bo ludzie nie zmieniali swoich ubrań, ponieważ nie mogli przedostać się do listy i ją przewinąć. Zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko będzie działało sprawniej, jeśli listy nie umieścimy w 2D. Czas potrzebny, by dostać się do interfejsu w 3D jest o wiele krótszy niż miało to miejsce w 2D.

Potem masz tam psa...

Eurogamer: Dokonajmy pomiaru czasu: udało ci się się wytrzymać osiem minut i trzydzieści cztery sekundy bez wspominania o psie. To całkiem dobry wynik.

Peter Molyneux: To czas, jak długo w tym wywiadzie mówiłem przed wspomnieniu o psie, prawda?

Eurogamer: Tak. Myślę, że to nowy rekord. Aczkolwiek udało ci się wytrzymać 11 minut swojej porannej mowy bez użycia słowa "pies".

Peter Moleneux: Haha! To bardzo dobry czas.

[Specjalista walki w Lionhead, Josh Atkins, siedząc w tle: "Musimy zacząć robić to w pracy."]

Nowy pies polega na systemie "dotykowym". To ciężka sprawa, by się do tego przebić. Mogę wyjść i powiedzieć "Hej, zróbmy to!", a potem, kiedy pracujesz z zespołem trzeba się nagimnastykować, żeby ten pomysł odpowiednio im sprzedać. "Nie podoba nam się ten pomysł", wiesz...

Eurogamer: Czy to coś w stylu "Daj spokój, Peter, to jeden z tych twoich pokręconych pomysłów!".

Peter Molyneux: Tak, to właśnie tak wygląda.

To jedna sprawa, by stworzyć mechanizm pozwalający na dotykanie przedmiotów, ale jak mnie przekonać, abym pomyślał, że jest to coś naprawdę potrzebnego? Przekonaliśmy się do tego, gdy zdaliśmy sobie sprawę, że rzucanie skazańcami do lochów jest emocjonalnie angażujące.

Eurogamer: Kiedy przeprowadzałem z tobą wywiad na ostatniej Game Developers Conference, obiecałeś, że w Fable III spotkamy "trzy nadzwyczajnie duże rzeczy, które zaskoczą i zaszokują". Czy przedstawisz je?

Peter Molyneux: Dotyk to zdecydowanie jedna z nich. Emocje Dotyku, wszystkie ekspresje, to absolutnie jedna z tych rzeczy. Podróż i objęcie królewskiego tronu, to druga. Trzecią dopiero przedstawię.

Eurogamer: Więc... Zostawiasz to na E3?

Peter Molyneux: Być może nastąpi to nawet dziś.

Eurogamer: Tak samo mówiłeś w zeszłym roku.

Peter Molyneux: Wiem o tym, ale muszę słuchać swoich szefów, inaczej zostałbym wysadzony w powietrze. Jest naprawdę wiele nowych rzeczy, które są interesujące. I oczywiście mamy nowości, takie jak Natal, o których również będziemy mówić. Myślę więc, że to wszystko złoży się na jedno spotkanie, którym będzie prawdopodobnie E3.

Eurogamer: Ponawiam pytanie, czy trzecią wielką rzeczą jest kot albo papuga?

Peter Molyneux: Nie, zdecydowanie nie.

Eurogamwer: Mam nową teorię: dwa psy. Czy to trzecia wielka rzecz?

Peter Molyneux: Mogę ci już teraz powiedzieć, że na pewno ujrzysz dwa psy w Fable III.

Eurogamer: Czy twój pies ma szczenięta?

Peter Molyneux: Tego nie powiedziałem. To podchwytliwe mówiąc o dwóch psach, ale wcale nie kłamię. To dwa psy i będą się obwąchiwać tak jak to psy robią naprawdę. Tylko fakt kto posiada drugiego psa jest interesującą sprawą.

Eurogamer: Podsumowując, w Fable III można schować złoto w kieszenie spodni, powąchać tyłek psa - tak można wywnioskować z twoich odpowiedzi. Ta gra zapowiada się genialnie. 10 na 10!

Peter Moleneux: Haha! Tak, 10 na 10 za te wszystkie oryginalne funkcje. To co powiedziałem o królikach i psie, to bardzo podniecające. Dość powiedzieć, że pies traci głowę wokół królików. To powinno cię rozbawić.

Eurogamer: Pokazywałeś nam dzisiaj jedną z map. Kiedy patrzy się na grę wygląda to prawie jak RTS...

Peter Molyneux: Tak to wygląda, ale nie myśl sobie, że będziesz wysyłał swoje oddziały czy czołgi. Będziesz mógł poczuć "To jest moje królestwo. Ok, co tam się dzieje?". Muszę być ostrożny ze spoilerami, ale znajduje się tam kilka funkcjonalnych rzeczy, o których jeszcze nie mówiliśmy. Nie będziemy nagle grać w grę RTS, to wciąż bardziej gra action adventure. Tak się zdarza, że rządząc Albionem musisz widzieć mapę, by wiedzieć, że wszystko jest w porządku. To bardzo ważne.

Eurogamer: Nie boisz się oddalenia od RPG do action-adventure? Nie ryzykujesz wyobcowania niektórych fanów gry?

Peter Molyneux: Tak. Wypowiadałem się już wcześniej na temat ewentualnego "wkurzenia" fanów tego gatunku. Odrobinę obawiam się tego, ale myślę, że Fable przeszło już przez tę metamorfozę. Mamy dziesiątki gier RPG takich jak Fallout czy Dragon Age. Dobrze, przyjmijmy, że Fable to RPG, które stara się poszerzyć granice tego gatunku. Bardzo podoba mi się idea gry RPG pod względem zdobywania przedmiotów, poczucia ogromnej siły. To wspaniałe mechanizmy, rzadko spotykany w grach action-adventure. Cemu więc nie możemy zebrać tych wszystkich rzeczy i powiedzieć, że robimy grę bardziej action-adventure niż RPG? Nie twierdzę, że nie zaimplementujemy fajnych elementów ze świata RPG. Mówię, że chcąc określić Fable na pierwszy rzut oka, podporządkujesz go prędzej do gry action-adventure.

Eurogamer: Co powiesz na temat zmian w systemie walki?

Peter Molyneux: Powracamy do korzeni gier takich jak Soul Calibur czy Street Fighter, zastanawiając się przy tym "Co uczyniło te gry tak wspaniałymi bijatykami i czemu nie możemy przenieść tego do naszej gry?". To po raz kolejny oddale Fable od gatunku RPG. Dlatego, że tradycyjna gra RPG bazuje bardziej na turowej walce niż podejmowaniu walki w sposób szybki i płynny. To coś w stylu "Ok, walczę mieczem +5", a nie myślenie o potyczce z mieczem w ręku wykutym przez samego siebie.

Eurogamer: Jak w tym wszystkim wpasowuje się Natal?

Peter Molyneux: To są sprawy, o których będę prawdopodobnie mówił później... Myślę, że Natal będzie bazował na doświadczeniu wyniesionym z Fable. Z Natal-em możesz spodziewać się gry, która będzie bawić, zadziwiać i jednocześnie dawać poczucie wielkiej władzy. Jest wiele oczywistych rzeczy, które moglibyśmy zrobić, tak jak kontrolowanie w grze GUI, ale to mnie wcale nie pociąga. To co chcę dodać, to tylko te elementy, które wzbogacą świat Fable.

Eurogamer: Czy wiedziałeś coś o PlayStation Move (kontrolerze ruchu od Sony)?

Peter Molyneux: Tak, wiedziałem. Nie jesteśmy wcale zaskoczeni, prawda? To znaczy, na ostatnim E3 widzieliśmy, że trzymają różdżkę i właśnie tego się spodziewałem. Wygląda, że zrobili krok na przód, ale nie jest on aż tak duży jak w przypadku Natal-a. To tylko moja prywatna opinia, ale myślę, że nie jest to urządzenie przygotowane na zwyczajny rynek. Jako projektant mogę powiedzieć, że to jedna z tych rzeczy, którą chciałbym dostać w swoje ręce i zagrać. Jako konsument uważam, że wszyscy mówią za dużo o kontroli ruchu - zaczynam się już gubić. To taki wyścig zbrojeń, z Wii MotionPlus, a teraz Sony Move. To wszystko sprawia, że czuję się skołowany.

Eurogamer: A co powiesz o twoim niewidzialnym Magic Stick?

Peter Molyneux: Ten cały sprzęt wyciska z projektantów siódme poty. Na GDC zobaczyłem wiele, byliśmy skołowani, ponieważ każdą zasadę, którą dotąd znaliśmy, musieliśmy porzucić. Nigdy więcej nie użyjemy przycisków - mamy ruchy ramion, nóg i twarzy, i to jest trudne. Nie sądzę, by pierwsza fala tytułów z możliwością kontrolowania ich ruchem była tym, czego oczekujemy. Podobnie jak w przypadku każdej nowej technologii, dopiero druga fala może przynieść nam coś interesującego.

Autor: Wix, kategoria: Fable 3

Komentarze

Dodaj komentarz
This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka(*):
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 
  • 14/08/2011 - dawid109:

    bardzo fajna gra.wszyscy musicie w nia zagrac.

Sonda

Czy uważasz, że nowatorskie menu w Fable III jest dobrym pomysłem?

Serwisy zrzeszone